Na Floreanę wróciły żółwie. Przygotują ekosystem na przyjęcie innych gatunków
26 lutego 2026, 10:42Ponad 200 lat temu na Floreanie, szóstej największej wyspy Galapagos, zaczęli osiedlać się ludzie i rozpoczęła się apokalipsa tamtejszej fauny. Bardzo szybko wyginął lokalny podgatunek żółwia słoniowego, bezwzględnie zabijany na mięso. Do jego zagłady przyczyniło się też wprowadzenie przez ludzi inwazyjnych gatunków, jak świnie i szczury, które zjadały żółwie jaja i młode. Bez żółwi wyspa zaczęła przechodzić dramatyczne zmiany. Na całym Galapagos żółwie kontrolowały bowiem szatę roślinną i zapewniały rozprzestrzenianie się nasion pomiędzy wyspami. Teraz, po ponad 150 latach, na Floreane trafiły pierwsze swobodnie żyjące żółwie.
Zachodni nosorożec czarny uznany za wymarłego
10 listopada 2011, 10:45Ziemski ekosystem na zawsze stracił kolejnego dużego ssaka. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) uznała, że zachodni nosorożec czarny (Diceros bicornic longipes) wyginął.
Bioróżnorodność idzie w parze z bogactwem języków
8 maja 2012, 16:15Najbogatsze przyrodniczo regiony Ziemi to jednocześnie obszary występowania największej liczby... języków. Do takich wniosków doszli uczeni z Pennsylvania State University oraz Oxford University.
Cieplejszy Bałtyk, więcej zachorowań
23 lipca 2012, 13:06Międzynarodowa grupa uczonych dowodzi, że spowodowane przez człowieka zmiany klimatyczne są przyczyną niepodziewanego rozrostu w północnej Europie bakterii wywołujących najróżniejsze choroby, od cholery po nieżyt żołądka
Płot - nie taki dobry, jak go malują...
7 kwietnia 2014, 10:06Mimo że ekolodzy wierzyli, że płoty mogą zapobiegać szerzeniu się chorób, chronić zwierzęta przed kłusownikami, pomóc w zarządzaniu populacjami zagrożonych gatunków czy nie dopuszczać do niszczenia przez dziką przyrodę upraw/infrastruktury, to gdy zespół z Wildlife Conservation Society (WCS) i Zoological Society of London (ZSL) rozważył argumenty przemawiające za i przeciw grodzeniu na dużą skalę, okazało się, że zabieg ten powinien być ostatecznością.
Tracimy bioróżnorodność
2 kwietnia 2015, 11:28W Nature opublikowana badania dotyczące zmian w bioróżnorodności na przestrzeni ostatnich 500 lat. Dowiadujemy się z niego, że do roku 2005 zmiany w użytkowani ziemi doprowadziły średnio do 14% spadku liczby gatunków w lokalnych ekosystemach
Antydepresanty gromadzą się w mózgach ryb
4 września 2017, 11:07Ludzkie antydepresanty gromadzą się w mózgach bassów, sandaczy amerykańskich i kilku innych ryb z regionu Wielkich Jezior Północnoamerykańskich.
Cienie na pergaminie. Kodeks H przemówił po piętnastu wiekach
1 maja 2026, 14:28Garrick V. Allen, profesor studiów biblijnych na Uniwersytecie w Glasgow, ogłosił niezwykłe odkrycie. Jego zespół odtworzył 42 zaginione strony jednego z najstarszych istniejących rękopisów Nowego Testamentu. Nie odnalazł, a odtworzył. Bo strony te nie istnieją. A przynajmniej nic nie wiadomo o tym, by istniały. Zostały po nich cienie, które atrament odcisnął na pergaminie sąsiednich stron ponad tysiąc lat temu. Oto fascynująca historia Kodeksu H i badań nad nim.
Jak „Ołtarz” trafił do Stonehenge? Podróż przez setki kilometrów trwała tysiące lat?
5 czerwca 2026, 12:09Przed trzema laty dowiedzieliśmy się, że „Ołtarz" ze Stonehenge jest odmienny od pozostałych głazów tworzących słynny zabytek. To zaś oznaczało, że pochodzi z innego źródła. Głazy tworzące krąg zewnętrzny Stonehenge to piaskowiec, sarsen, pochodzący z lokalnego źródła oddalonego od budowli o ponad 20 kilometrów. Natomiast błękitne kamienie przywieziono z zachodniej Walii, z miejsca oddalonego o 225 kilometrów od Stonehenge. Przez setki lat „Ołtarz" był identyfikowany z błękitnymi kamieniami i ich pochodzeniem. Od niedawna wiemy, że pochodzi on z Basenu Orkadzkiego (Orcadian Basin) położonego o 700 kilometrów na północ. Jak 6-tonowy głaz o długości 5 metrów przebył taką drogę i posłużył do budowy Stonehenge?
Rosjanie winni pojawienia się radioaktywnej chmury nad Europą
16 lutego 2018, 05:36Przez dwa tygodnie września i października ubiegłego roku przez Europę wędrowała chmura radioaktywnego rutenu-106. Zarejestrowały ją czujniki od Norwegii po Grecję i od Ukrainy po Szwajcarię. Chmura nie była niebezpieczna, zawierała jedynie kilka gramów wykonanego przez człowieka pierwiastka, jednak jej pochodzenie było dotychczas tajemnicą.

